Parafia św. Wawrzyńca
Nowy Sącz – Biegonice

Ekstremalna Droga Krzyżowa

Wraz z przyjaciółmi postanowiliśmy podjąć wyzwanie i wyruszyć na Ekstremalną Drogę Krzyżową. Inicjatywa od samego początku bardzo się nam spodobała. EDK jest to w pewnym sensie drogą przełomu.  Zdecydowaliśmy się na trasę liczącą 43 km. Patronem naszej trasy był św. Michał Archanioł. EDK rozpoczęła się wspólną Mszą świętą w kościele św. Kazimierza w Nowym Sączu, a zakończyła Eucharystią w Czchowie w kaplicy na Kozieńcu. Wiemy, że papież Franciszek wie o naszych zmaganiach, gdyż napisał do nas list, błogosławiąc nam. Z Nowego Sącza wyruszyło ponad 500 osób. Do wyboru było 7 tras, które rozpoczynały i kończyły się w tym samym miejscu. Najkrótsza 35 km i najdłuższa 53 km. Przejście w trudnych warunkach zajęło nam ponad 12 godzin. Noc, zimno, zmęczenie, cisza, las, ciemność brzmi jak prawdziwa trudność,  jednak mając cel wciąż szliśmy do przodu. Każde kolejne kilometry prowadziły nas wraz z Jezusem na kolejną stację. Czytaliśmy rozważania, modliliśmy się indywidualnie w ciszy dziękując i prosząc w swoich intencjach. Myślę, że w normalny, przeciętny dzień, w takich warunkach przejście takiej trasy byłoby dla mnie niemożliwe, a jednak wtedy pchała nas do celu moc Chrystusa, ta świadomość, że jesteśmy blisko celu i mimo samotności idziemy tą drogą wraz Nim. Ekstremalna Droga Krzyżowa to nie jest zwykła droga, to droga która prowadzi nas do nowego życia. Mimo trudu i cierpienia cel był jasny. Na końcu trasy była możliwość przyjęcia Komunii świętej. Moim zdaniem była to jedna z najbardziej zapamiętanych Eucharystii w moim życiu. Była wyjątkowa. Wszystkim polecam by wyszli ze swojego bezpiecznego kącika i wyruszyli przed siebie, by wzięli krzyż i poszli za Nim. Jestem pewny, że za rok również podejmę to wyzwanie i pokonam swoje słabości. Ta droga zmienia życie.  Warto opuścić swoją strefę komfortu i wygrać walkę ze swoimi słabości stając się wciąż lepszym.
Warto żyć ekstremalnie!

Krzysiek